Izę i Tomka poznaliśmy już dwa lata temu, przy okazji ślubu Moniki i Kuby. Bardzo się ucieszyliśmy kiedy Iza i Tomek wybrali nas jako swoich fotografów ślubnych z dwóch powodów.Po pierwsze, bo bardzo lubimy spotykać się ponownie z naszymi Parami. Dzięki temu w pewnym stopniu czujemy się jak część wielkiej rodziny, która spotyka się z okazji ślubu Młodej Pary, a nie tylko jak obserwatorowie z zewnątrz. Po drugie, widzimy też, że Pary, które poznały nas wcześniej na ślubie swoich znajomych dużo swobodniej czują się przed naszymi obiektywami, co przekłada się na bardzo naturalne zdjęcia z reportażu:)
Iza i Tomek bardzo pozytywnie nas zaskoczyli swoim pomysłem na oczepiny. Zamiast tradycyjnego rzutu welonem i muszką zdecydowali się na zupełnie inne rozwiązanie. Do bukietu ślubnego Izy zostały przywiązane tasiemki, które trzymały niezamężne dziewczyny, a Pani Młoda z zasłoniętymi oczami odcinała po kolei wszystkie tasiemki, aż została tylko jedna:) Na zdjęciach wyszło to fenomenalnie:) A i śmiechu było co nie miara. Szczególnie, że Pan Młody miał również tasiemki, tylko, że przywiązane do butelki wódki:D Cóż za wspaniały sposób na to ,by Panowie chętnie wzięli udział w oczepinach;)
Zapraszamy do oglądania:)
Wesele: Klub Angello
DJ: Mateusz Dworczak
Kwiaty i dekoracje: Projekt Flores